Wiadomości - Aktualności
Polska - Niemcy 0 : 0 (foto)
Dodał: Agnieszka Data: 2016-06-17 10:02:03 (czytane: 3228)
Po zwycięstwie reprezentacji Polski w piłce nożnej w pierwszym meczu grupy C, w Mistrzostwach Europy, we Francji z Irlandią, spotkanie z aktualnymi Mistrzami Świata - Niemcami nabrało specjalnego znaczenia.
Raz – to uzyskanie dobrego wyniku dającego punkty do awansu do fazy pucharowej, dwa – to udowodnieniu, że na te mistrzostwa Polacy przyjechali już, jako groźny przeciwnik dla każdego i trzy - spełnieniu oczekiwań kibiców wiernie stojących za drużyną trenera Nawałki.

Podobnie, jak w wielu miejscach w kraju i u nas wczorajszy mecz oglądała wspólnie w mini strefach kibica spora grupa fanów piłkarskich. Emocji w trakcie spotkania było tak wiele, a szczególnie w końcówce meczu, że co poniektórzy nie wytrzymywali presji i ostatnie minuty do końcowego gwizdka sędziego spędzili poza salą z telewizorem.
W Pacanowie głośno było w trakcie transmisji, a po meczu grupy kibiców spotkały się na rynku i zwycięska feta trwała, aż do północy. Emocjami żyła strefa kibica w OSP Pacanów, w „Kuźni Smaków”, razem świętowali ten zwycięski dla nas remis kibice Tempa Pacanów, kibice i piłkarze z rejonu Biechowa i Wójczy zgodnie uznając, że warto było być razem w tej konfrontacji reprezentacji Polski z najlepszą drużyną piłkarską świata. „Oberwało się” przy tym napastnikowi Arkadiuszowi Milikowi za nie wykorzystanie dogodnych sytuacji, a szczególnie jednej z nich, gdzie z trzech metrów nie trafił do siatki. Przecież mógł nawet zapytać bramkarza Niemiec, w które miejsce bramki ma strzelić i spaprał tą akcję dokładnie – mówili wściekli kibice. A mogło być jeszcze piękniej niż jest – remis to także dobry wynik patrząc na klasę przeciwnika - gramy dalej.

Teraz we wtorek 21 czerwca ostatni mecz grupowy - z Ukrainą, gdzie trzeba wygrać, aby pewnie dostać się do dalszych gier w fazie pucharowej. Co dalej – kibice wierzą, że nasza reprezentacja dojdzie do rozgrywki finałowej. I oby tak było – zakończyć tegoroczne mistrzostwa meczem finałowym, bo drużynę, którą zbudował trener Adam Nawałka naprawdę na to stać. Duże brawa za mecz z Niemcami!
tekst i foto Robert Gwóźdź

