Wiadomości - Aktualności
Walentynki
Dodał: lkobos Data: 2015-02-12 14:09:00 (czytane: 1887)
Można się zżymać, że to takie święto bez tradycji, że
zapożyczone z kultury amerykańskiej, że święty Walenty to
właściwie obrońca przed ciężkimi chorobami, że patronem
zakochanych jest całkiem od niedawna. Można, ale nie da się ukryć,
że walentynki coraz częściej wdzierają się do lutowego
kalendarza imprez.
Dobrze zatem wiedzieć, że data ich obchodów nie jest przypadkowa. To właśnie 14 lutego życie stracił święty Walenty, biskup i męczennik. Zgodnie z legendą dzień wcześniej napisał kartkę do ukochanej ,,od Twojego Walentego”. I teraz już zakochani ( jawnie i mniej jawnie) przekazują sobie w tym dniu kartki z wyznaniami. Na wielu z nich, wcale nie przypadkowo, znajduje się obrazek łabędzi. Wszak łabędzie są uznawane za symbol wierności małżeńskiej – i to takiej po grób. Nie ma w tym żadnej przesady. Te piękne duże ptaki łączą się w pary na całe życie. To fakt udowodniony naukowo. Pary zajmują terytorium, wspólnie budują duże gniazdo, w którym samice wysiadują jaja, a którego broni samiec. Długie łabędzie szyje pomagają wyławiać z wody roślinki. Tam gdzie głęboko, łabędzie ,,stają na głowie”. Nad powierzchnią wody wystają wtedy tylko białe kupry. Nie da się ukryć, że ptak to piękny i majestatyczny. Pewnie to, jak również stałość w uczuciach, sprawiło, że często były łabędzie tematem różnego rodzaju makatek, dywaników itp. Niejeden kręcił nosem, że to takie kiczowate i niewiele ze sztuką mające wspólnego. Pewnie tak. Ale czy natura może być kiczowata? Oto jakie zdjęcie w soleckim parku zrobił uczeń V klasy- Tomek Bartnik. Oko godne mistrza fotografii, ujęcie jak wyreżyserowane. I jak tu nie podziwiać łabędzi, szczególnie w walentynki!
(bs)
