Wiadomości - Aktualności
Przedwyborcza rozmowa z wójtem Gminy Pacanów Wiesławem Skopem
Dodał: MR Data: 2014-10-06 08:36:16 (czytane: 2866)
-Panie wójcie! Za chwilę wybory, pora podsumować kończącą się kadencję. Zatem co uważa Pan za sukces samorządu, a co za porażkę?
W wymiarze inwestycji i poważniejszych remontów sukcesem jest skanalizowanie zachodniej części gminy / 5 miejscowości /, wykonanie 28 kilometrów dróg asfaltowych i wybudowanie nowej siedziby administracyjnej. Powodem do satysfakcji są także: dynamiczny rozwój stowarzyszeń, wdrożenie atrakcyjnego programu montażu solarów na budynkach prywatnych i rewitalizacja gminnych zbiorników wodnych. Natomiast w wymiarze społecznym utrzymanie niskiej opłaty za utylizację odpadów / 3 złote od osoby /. Uniknęliśmy także podwyżek opłat za wodę i ścieki komunalne oraz poważniejszego wzrostu podatków lokalnych. Powodem do zadowolenia jest także utrzymanie w ryzach wydatków na administrację. W klasyfikacji najoszczędniejszych samorządów w województwie jesteśmy na 14 miejscu w kategorii gmin wiejskich / na 71 funkcjonujących /. A porażki? Takich nie widzę! Zdarzały się natomiast pomyłki. Uważam jednak, że pomyłka jest lepsza od bezczynności! Najgorszy jest bowiem paraliż decyzyjny wynikający z obawy, że coś się nie uda, więc lepiej się nie wychylać. Czasami więc ryzykuję dla dobra gminy.
-A co uważa Pan za sukces osobisty?
Myślę, że takowym jest przekazanie po długich negocjacjach Europejskiego Centrum Bajki do dalszego prowadzenia przez samorząd województwa. Gmina od 1.07. 2012 roku oszczędza na tym posunięciu 300 tyś. złotych rocznie! Ponadto takim sukcesem osobistym jest bardzo dobra współpraca z Radnymi. Rozumiemy się i współpracujemy bez awantur w niemal podobnym składzie od 8 lat. Pisze i mówi się o nas ciepło w mediach, a to bardzo pomaga w staraniach o fundusze. Za to jestem im wdzięczny! Udało się pozyskać ogromne pieniądze dzięki świetnej współpracy z Marszałkiem Województwa Adamem Jarubasem, radnymi wojewódzkimi i Wojewodą Świętokrzyskim Bożentyną Pałką – Koruba.
-Jak dotąd ma Pan 3 kontrkandydatów w walce o fotel wójta. Którego z nich uważa pan za najgroźniejszego?
Żadnego! Bowiem cała trójka, to osoby o łagodnym usposobieniu. Każda z tych osób zasługuje na szacunek.
-Cała trójka konkurentów mieszka w zachodniej części gminy, czyżby była to swoista reakcja na niedoinwestowanie, bądź zaniedbanie inwestycyjne tego obszaru?
Prawdę mówiąc ta sytuacja trochę mnie dziwi. Samorząd zainwestował w tej kadencji w miejscowościach : Wójcza, Wójeczka, Biechów, Wola Biechowska i Zołcza – Ugory 9 mln. złotych na kanalizację, wykonał ponad 6 kilometrów nowych dróg asfaltowych , kilka linii oświetleniowych, wyremontował budynek przedszkola, dwie remizy OSP, Aktualnie kończy budowę nowej świetlicy wiejskiej w Biechowie. Zatem trudno tu mówić o niedoinwestowaniu. Podatnicy płacą mi za to, bym robił to , co do mnie należy niezależnie od tego , czy mnie gdzieś darzą sympatią , czy też nie.
-Przeciwnicy mówią, że Pan za dużo zarabia….?
Tak mówią? Pod tym względem jestem na piątym miejscu wśród ośmiu gospodarzy gmin w powiecie. Tak zdecydowała Rada Gminy 4 lata temu po ocenie mojej pracy. Warto zaznaczyć, że łączę funkcję gospodarza gminy z rolą zastępcy wójta i kierownika Urzędu Stanu Cywilnego. Przed 2006 rokiem były to 3 odrębne etaty. Łatwo więc policzyć, że oszczędności z tego tytułu w granicach 10 tys. złotych brutto / miesięcznie / dają za dwie kadencje mojego wójtowania kwotę ponad 960 tys. złotych . Te pieniądze poszły na inwestycje , a zarządzanie gminą wcale na tym nie ucierpiało. Od 4 lat zarabiam 11.4 tysiąca złotych brutto, z tego do portfela aktualnie około 6.9 tysięcy złotych.
-Oczkiem w głowie wójta i radnych są 23 stowarzyszenia działające w gminie. Z czego bierze się ta sympatia?
To fantastyczni ludzie z głowami pełnymi wartościowych pomysłów, partnerzy samorządu w rozwijaniu gminy, którzy w ostatnich latach ściągnęli na jej teren ponad 800 tyś. złotych pieniędzy unijnych, marszałkowskich i rządowych. Będziemy ich wspierać organizacyjnie i finansowo w każdym momencie.
-Czy mógłby Pan odnieść się do problemu zadłużenia naszej gminy?
Na dzień 31.12. 2014 roku wyniesie ono około 48 % rocznych dochodów gminy, przy jej aktualnym budżecie w granicach 21 mln. złotych. W latach 2008 – 2014 pojawiły się szerokie możliwości pozyskania wielkich pieniędzy unijnych. Jednak poziom tego wsparcia dla gmin nie mógł przekroczyć 60 % / minus podatek Vat / w Regionalnym Programie Operacyjnym, a w przypadku Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich około 80 % / minus podatek Vat / kosztów inwestycji. Samorządy chcąc sięgnąć po te fundusze musiały zapewnić wkład własny. W podanym czasie nasza gmina pozyskała około 42 miliony złotych wsparcia zewnętrznego, ale jej wkład własny do tych pieniędzy wyniósł ponad 18.6 mln. złotych. Z tej kwoty 12mln. , gmina zapewniła kredytem inwestycyjnym. Mieliśmy na takie rozwiązanie zgodę mieszkańców wyrażaną na zebraniach walnych we wszystkich miejscowościach w l. 2007 – 2008.
-Ma Pan świadomość, że przeciwnicy będą za tą sytuację atakować „Przyjazną i gospodarną gminę” w czasie kampanii wyborczej?
Nie szkodzi! Niemal wszystkie gminy w województwie / na 102 funkcjonujące / są zadłużone, niektóre znacznie ponad dopuszczalną granicę 60 % własnych dochodów . Gdybym z Radą Gminy poprzedniej i obecnej kadencji takiej polityki nie zaryzykował, wówczas moi oponenci zarzucaliby nam, że przez 8 lat nic nie zrobiliśmy, że sąsiednie gminy z tej szansy skorzystały i bardzo nam w rozwoju odjechały itd.,. itp. . Spłacamy kredyt inwestycyjny bez opóźnień – średnio około 1.5 mln. złotych rocznie. Efekty działań inwestycyjnych widać w wielu rejonach naszej gminy. Ponadto – co najważniejsze samorząd pacanowski może w latach 2015 – 2018 znów sięgać po kolejną, wielką kasę unijną.
-Skoro tak, to co Pan zaoferuje mieszkańcom w swoim programie wyborczym?
Niebawem go omówimy z mieszkańcami. Nie będzie to rozdęty program obietnic bez pokrycia!
-A konkretnie?
Musimy do końca 2018 roku spłacić 6 mln. złotych kredytu, co w oczywisty sposób ograniczy pole manewru kolejnego samorządu. Zatem obiecywanie fajerwerków inwestycyjnych byłoby nieuczciwe wobec mieszkańców. Mimo tego oczywistego ograniczenia planuję wspólnie z Radą Gminy kontynuowanie ambitnego programu modernizacji dróg i oddanie do użytku przynajmniej 20 kilometrów nowych nawierzchni asfaltowych oraz 15 km. dróg tłuczniowych. To ciągle obszar wielkich potrzeb! W drugiej kolejności widzę kontynuowanie projektu kanalizacji gminy. Samorządy w kadencji 2015 – 2018 staną przed realną groźbą sankcji unijnych do wysokości 5 % swoich rocznych dochodów, jeśli nie będą tego zadania realizować. Zatem kolejna aglomeracja dla 6 – 7 wsi i oczyszczalnie przyzagrodowe dla Powiśla. Właśnie rozpoczęliśmy prace przygotowawcze. W zamyśle mamy także budowę nowego przedszkola w Pacanowie, bo stary, przedwojenny obiekt się „sypie”, Jest jednak jeden podstawowy warunek spełnienia tych zamierzeń: pozyskanie unijnego wsparcia!
-Co chciałby Pan przekazać na zakończenie rozmowy mieszkańcom gminy – wyborcom na miesiąc przed głosowaniem?
Życzę im, by biorąc kartę do głosowania 16 listopada b.r. nie kierowali się emocjami, czy plotkami, by dokonali wyboru na podstawie obserwacji pozytywnych zmian w swoim otoczeniu. W ramach Komitetu Wyborczego Wyborców „Przyjazna i Gospodarna Gmina” proponujemy kandydatów na radnych i na wójta z doświadczeniem i z uczciwym podejściem do samorządowej służby. Oni są jak solidne konie pociągowe na kolejną kadencję!
-Dziękuje za rozmowę.

